Doradca zawodowy

Doradca zawodowy

Podrasuj sobie mózg

Zachęcam do wzięcia udziału w miesięcznym, zupełnie darmowym projekcie.

Wystarczy wejść na stronę podrasujsobiemozg.pl między 10 marca a 10 kwietnia 2015 i po zarejestrowaniu się przez miesiąc trenować swój mózg, grając w ciekawe gry online.

Poniżej również link do strony:

 

Drodzy uczniowie!

Szukasz własnej drogi, wykonałeś już setki testów i kwestionariuszy i dalej nic?...

Zapraszam na COACHING

Czym jest COACHING ?

to proces w którym pomagamy klientom w polepszeniu efektów działania. Coach pracuje z klientem w zakresach związanych z rozwojem kariery edukacyjnej
i zawodowej, relacjami interpersonalnymi itp. Dzięki coachingowi klienci ustalają konkretniejsze cele, optymalizują swoje działania, podejmują trafniejsze decyzje
i pełniej korzystają ze swoich naturalnych umiejętności.

             Zapraszam wszystkich zainteresowanych uczniów, posiadam kwalifikacje do prowadzenia coachingu, jestem członkiem International Coaching Federation (ICF), specjalizuję się w prowadzeniu sesji coachingowych z młodzieżą i tzw. life-coaching.

                                             Szkolny doradca zawodowy - mgr Jolanta Soppa

                                                

 

Witam u doradcy zawodowego w roku szkolnym 2014/2015

Drodzy uczniowie!

Każdy z nas zastanawia się czasami nad swoim życiem, myślimy o tym, co już za nami, i o tym, co nas czeka w przyszłości. Każdy z nas marzy o szczęściu...

Gdyby zapytać, co to znaczy „szczęśliwe życie”, z całą pewnością wśród najpopularniejszych odpowiedzi znajdziemy :

- szczęśliwa, kochająca rodzina,

- zdrowie,

- dobra praca.

 

♥ Jeśli koniecznie chcesz znać datę i miejsce spotkania „miłości swojego życia”...

- idź do wróżki ( chociaż, czy warto?...)

☺ Jeśli chcesz jak najdłużej zachować dobre zdrowie...

- przestrzegaj zasad zdrowego żywienia, uprawiaj sport, słuchaj lekarzy...

►Jeśli natomiast chcesz w przyszłości wykonywać pracę, która będzie przynosiła Ci satysfakcję, zdobyć zawód zgodny z Twoimi predyspozycjami, zainteresowaniami i zdolnościami...

- skontaktuj się z doradcą zawodowym!!!

Kariera edukacyjna i zawodowa to droga, którą podążasz przez całe życie i podczas której wielokrotnie musisz podejmować wiele decyzji. Jeśli zechcesz, chętnie będę Ci towarzyszyć w tej drodze.

Nie mam gotowych odpowiedzi, nie powiem, co masz robić i kim będziesz, ale pomogę Ci zdobyć wszystkie niezbędne informacje i narzędzia tak ważne w procesie podejmowania decyzji.

Jeśli chcesz :

- określić swoje predyspozycje zawodowe (charakter, temperament, zainteresowania, zdolności),

- zdobyć informacje dotyczące świata zawodów,

- prześledzić ścieżkę edukacyjną prowadzącą do zdobycia określonych zawodów,

- poznać zasady studiowania w kraju i za granicą

- dowiedzieć się, jak skutecznie szukać pracy...

Zapraszam !!!

Szkolny doradca zawodowy- Jolanta Soppa

 

GODZINY PRACY :

PONIEDZIAŁEK : 8.00 – 11.30

WTOREK : 8.00 - 12.30

CZWARTEK: 12.00 - 16.00

 

Gabinet nr 24, II piętro

 

Rady nie tylko dla maturzystów - najnowszy list ze Szkocji

 

Cześć,

W związku z faktem, że przede mną praktyka (moja uczelnia oferuje program, gdzie roczna praktyka jest zamiast trzeciego roku na uczelni) i ostatnio przechodzę przez różnego rodzaju procesy aplikacji, które niejako zmusiły mnie do zastanowienia się nad swoją osobowością, umiejętnościami i pomyślałam, że może chociaż trochę pomocne będzie, jeżeli wspomnę o tym. Jest to bardzo osobista sprawa i od razu podkreślam, że nie u wszystkich musi się to sprawdzić, ale mimo wszystko kilka aspektów prawdopodobnie będzie wspólnych. Inną sprawą jest też fakt, że ja wyjechałam dosyć wcześnie, więc dojrzewałam (albo jeszcze dojrzewam) i kształtowałam swoją osobowość na wyjeździe, ale uważam, że ten proces też przebiegłby inaczej, gdybym została w Polsce, wracając do rodziców na każdy weekend.

Pierwszą rzeczą, którą nie tyle ja, co moje rodzeństwo zauważyło, to zmieniło się moje podejście do świata. Jestem „żywsza”,, weselsza nie narzekam i ciągle (no może prawie) uśmiechnięta. Tutaj myślę, że zasługę przypisać można kulturze, która jest „nienarzekająca” co mi osobiście bardzo odpowiada. Przyznam się, że na początku mnie to irytowało, niemniej jednak teraz jest odwrotnie i smutna atmosfera w Polsce mi nie odpowiada (niestety prawdą jest, że nasza kultura jest niewesoła. Jak dla mnie to, to jest najbardziej zauważalne w sklepach, gdzie po minach ekspedientek widać jak bardzo chcą, żebyśmy ze sklepu wyszli, przynajmniej ja mam takie wrażenie). Co więcej, osobiście to mam więcej motywacji do robienia czegokolwiek. W pół roku zrobiłam więcej niż przez 4 lata. Miałam kilka punktów, które od zawsze mówiłam, że zrobię, np. nauczyć się kolejnego języka (niestety żyjemy w czasach, gdzie 1 obcy język nie wystarczy, zwłaszcza jeżeli jest to angielski. Powoli standardem jest to, że ludzie mówią w około 5 językach) a poza tym to sporo innych rzeczy. Dodatkowo nauczyłam się innych przydatnych umiejętności, którymi bym się na pewno w Polsce nie zainteresowała nawet, ale tutaj nie ma nikogo, kto zrobi za mnie, więc sama muszę sobie poradzić, ale czego się nauczę, to już nikt mi nie zabierze, więc warto.

Poza tym, to zdecydowanie nabyłam więcej stanowczości i pewności siebie. Zdarzają się sytuacje, które wymagają twardego trzymania się swojego zdania, często trzeba wykorzystać metodę „zaciętej płyty”, chodzić codziennie do biura, bo jeżeli ktoś liczy na to, że po 1 zadzwonieniu ludzie będą pamiętać i załatwią sprawę, to się może mocno rozczarować. Poza tym, kiedy człowiek spojrzy wstecz i uświadomi sobie, jaką drogę się pokonało, to przychodzi taki moment, że teraz to już tylko „do przodu”. Dostrzega się też dodatkowe możliwości, przez co można naprawdę spełniać marzenia.

Za to co teraz powiem, większość rodziców pewnie mnie znienawidzi, ale uważam, że najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, to wyprowadzić się z domu i usamodzielnić w miarę szybko, bo to pomaga na szersze patrzenie na świat, pozbycie się wielu iluzji i nauczenie rozsądku i odpowiedzialności. W Wielkiej Brytanii jest to normalną rzeczą, że dzieci wyprowadzają się w wieku 17 lat albo dokładają się do czynszu/rachunków. Co więcej, rodzice nakłaniają swoje dzieci do wyprowadzenia się z domu rodzinnego. Często zdarza się, że pracować zaczyna się już w wieku 15 lat. Często też młodzi ludzie podróżują po skończeniu liceum przez rok czy dwa i nie jest to dziwne, że podczas tego okresu nie wraca się do domu. Gdy rozmawiałam z takimi ludźmi, to byli zdziwieni, jak powiedziałam, że w Polsce raczej jest nacisk, żeby wracać tak często jak to tylko możliwe. Oczywiście argumenty takie jak np. święta to rodzinna sprawa itd. ale oni dają odpowiedź „Czemu nie doświadczyć czegoś nowego?” przecież po to pojechali w podróż, na studia itd. Oczywiście każda kultura jest inna i każdy ma inne wartości i ja absolutnie nie nakłaniam do zmiany stylu życia, tylko przedstawiam różnice, jakie zauważyłam (choć nie ukrywam, że osobiście podoba mi się takie podejście, ale nie oznacza, że każdemu musi). Moi rodzice też zaczęli inaczej patrzeć na mnie, bo już nie jestem kimś od nich zależnym. Sama mieszkam, sama się utrzymuję i mam już spore doświadczenie życiowe, więc nie jest tak, że muszę koniecznie się słuchać i przyznawać racji z argumentem „że jestem młoda i niczego nie doświadczyłam”. Poza tym czasy się tak zmieniają i trzeba iść do przodu i uważam, że jak jakaś szansa się pojawia, to trzeba z niej skorzystać i brak czasu nie jest wymówką.

“Don't say you don't have enough time. You have exactly the same number of hours per day that were given to Helen Keller, Pasteur, Michael Angelo, Mother Teresa, Leonardo da Vinci, Thomas Jefferson, and Albert Einstein.” ― H. Jackson Brown Jr.

“Nie mów, że nie masz wystarczająco dużo czasu. Masz dokładnie taką samą ilość godzin w ciągu dnia jak Helen Keller, Pasteur, Michał Anioł, Matka Teresa z Kalkuty, Leonardo da Vinci, Thomas Jefferson i Albert Einstein”- H. Jackson Brown Jr.

Więc chyba warto poświęcić kilka imprez, żeby doświadczyć uczucia, kiedy osiągnie się jakiś cel w życiu. Teraz zrobię trochę darmowego PR, ale tutaj (http://orest.tabaka.eu/blog/2013/02/13/wchodze-w-to/ ) jest link do świetnego artykułu (jeśli kogoś interesuje polecam też http://orest.tabaka.eu/blog/2013/01/29/video-plodozmian/ ) o tym jak można żyć i „chwytać dzień” bardzo inspirujący tekst i polecam jak ktoś potrzebuje „kopniaka w tyłek” to poczytać, czy nawet postarać się uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez autora (miałam okazję poznać go osobiście i porozmawiać, więc spokojnie mogę polecić, bo wiem, że może być to wartościowe doświadczenie, chociaż sama nie uczestniczyłam w podobnej konferencji, ale wiem, że w okolicy Wielkanocy ma być we Wrocławiu (: ). Więc moja rada na przyszłość, to jeżeli ktoś chce coś zrobić to, to zróbcie, najwyżej nie wyjdzie i spróbujecie czegoś innego. Wiem, że wielu z Was stoi przed wyborem studiów. I to co mogę doradzić to nie słuchajcie statystyk, mediów itp. Studiujcie to, co Was interesuje. W ciągu ostatniego roku, bardzo produktywnego, spotkałam wielu niesamowitych ludzi i są wśród nich absolwenci kierunków takich jak politologia, która ma sławę niezbyt dobrą, i odnoszą sukcesy, mają fajną pracę i to w Polsc,e a to przez to, że skończyli kierunek, który ich naprawdę interesował. Znam tez absolwenta informatyki, który nie potrafi znaleźć pracy, a na studia poszedł bardziej za wskazówką niż zainteresowaniami. Inny przypadek, znajomy skończył politologię, jednak po skończeniu stwierdził, że chciałby pracować w zupełnie innej dziedzinie i teraz robi międzynarodową karierę w marketingu. Więc możliwości jest wiele, a jeżeli popatrzeć, to ludzie, którzy odnieśli naprawdę duży sukces (dam przykłady bardzo komercyjne, ale to jest powiązane tym co mnie interesuje) tak naprawdę nie mają ekskluzywnych dyplomów. Bill Gates rzucił studia, mój osobisty idol Richard Branson (założyciel korporacji Virgin) skończył szkołę w wieku 16 lat, a teraz prowadzi naprawdę dużą firmę z wielkim sukcesem i a to wszystko dzięki temu, że mieli pasję i coś robili, nie siedzieli na tyłku. Richard Branson miał nawet konflikt z prawem i to go nie powstrzymało, więc sytuacja nie jest usprawiedliwieniem.

Wracając do tematu, to jest kolejna sprawa, która się zmieniła od czasu mojego wyjazdu - widzę i interesuję się większą ilością rzeczy, spotykam ludzi, którzy wiele wnoszą w życie i pomagają - bezinteresownie. Wyjeżdżając miałam obawę przed zostawieniem znajomych, ale zyskuje się tylu nowych, a technologie i niedrogie już połączenia lotnicze sprawiają, że utrzymywanie kontaktu z starymi znajomymi nie jest absolutnie problemem.

Nawiązując jeszcze do praktyk, o których wspomniałam. To, co mi się podoba, praktyki są kierowane do stosunkowo dużych firm, gdzie można się rozwijać i uczyć. To, co mi się w Polsce nie podoba, to praktyki zazwyczaj są w miejscu pracy rodziców, czy jakieś lokalnej małej placówce, gdzie jest zasada „przynieś, podaj, pozamiataj”. Odwiedzając znajomych w Polsce, widziałam we Wrocławiu firmę, która oferuje naprawdę świetne staże, a po skończeniu studiów są szerokie perspektywy. Na zapytanie, czemu znajoma nie aplikuje, przecież to jest ściśle powiązane z kierunkiem, który studiuje, odpowiedź była „Wiesz co trzeba zrobić, żeby się tam dostać?”. Tak się składa, że wiem, bo sama się zastanawiałam i trzeba się zastanowić, czy warto jest poświęcić tydzień na proces aplikacji, żeby zyskać naprawdę mocne i wartościowe doświadczenie. Co więcej, uniwersytet oferuje ogromną pomoc z każdą aplikacją, rozmową kwalifikacyjną itd. Więc mogę powiedzieć, że jak jest jakaś niejasność, niepewność można iść i zapytać o radę.

Mam nadzieję, że mój list chociaż komuś pomoże, a jeśli są jakiekolwiek pytania, to chętnie pomogę. Pani Soppa ma kontakt do mnie więc jedyne, co trzeba zrobić, to poprosić ją o mojego maila.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za maturę.

P

Zapraszamy na stronę www.studianaprzyszlosc.pl !

Test predyspozycji pomagający w wyborze właściwego kierunku studiów (żaden sprawdzian z wiedzy, raczej coś w stylu „Którym ciastkiem
   jesteś?”).

Opisy każdego z kierunków wraz z wypowiedziami związanych z nim osób.

Dokładna lista uczelni oferujących kierunki z dofinansowaniem.

Zobacz piękną stronę nauki. Wpadnij do Laboratorium Webskiego.

Aha, jesteśmy na Facebooku.

Logowanie