Indywidualny tok nauki

Oto ciąg dalszy naszych wspomnień z Niemiec, tym razem opowiada Ania Drzymała:

"Środa dla naszych niemieckich partnerów była kolejnym dniem szkoły, zaś uczniowie naszej szkoły wybrali się w tym czasie pociągiem do Lubeki. Poznawanie miasta rozpoczęliśmy od wysłuchania jego historii w języku angielskim. Następnie udaliśmy się do Niederegger Marzipan-Museum, czyli muzeum marcepana. Na dworcu w Kilonii po powrocie na każdego czekał jego niemiecki partner wymiany.

W czwartek mieliśmy możliwość uczestniczenia w zajęciach szkolnych wraz naszymi gospodarzami w niemieckiej Hebbelschule. Wieczorem wraz z nauczycielami polscy i niemieccy uczestnicy wymiany spotkali się na przyszkolnym grillowaniu i wspominaniu spędzonego wspólnie czasu. Kolacja odbyła się w klasie, gdzie wyświetlane były zdjęcia uczniów naszej szkoły podczas pobytu w Kilonii i jej okolicach.

Ostatni dzień był pełen przygotowań i wspomnień. Od godziny ósmej ponownie towarzyszyliśmy naszym partnerom na lekcjach. Po południu grupami wybraliśmy się na zakupy, po czym dotarliśmy na miejsce odjazdu.

Wiele argumentów przemawia za tym, że czas spędzony w Niemczech zarówno polskim, jak i niemieckim uczniom biorącym udział w wymianie zapewnił wiele niezapomnianych wrażeń. Zainteresowani wyjazdem uczniowie mogli zyskać uwagi dotyczące własnych kompetencji komunikacyjnych bezpośrednio od native- speakerów języka niemieckiego."

Tak oto kolejna wymiana dobiegła końca... Z naszymi znajomymi z Niemiec rozstaliśmy się jednak tylko na kilka miesięcy, we wrześniu bowiem rusza 2 część naszego projektu. Wtedy to 7 kolegów i 6 koleżanek z Hebbelschule w Kilonii zawita wraz z ich opiekunami do naszego miasta i szkoły. A zatem Auf Wiedersehen:)

 

 

Logowanie